REKLAMA
Powód – brak numerków, bez których ani rusz, podczas gdy niektóre wieszaki świecą pustkami. I to najbardziej denerwuje naszych mieszkańców.
Jak dowiedzieliśmy się od pacjentów Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu, na oddziały szpitalne i do poradni w okryciu wierzchnim nikt wejść nie może, a do lekarza każdy się spieszy.
Grudziądzanie są zbulwersowani małą ilością numerków w szatni, lecz z cierpliwością ( z czasem coraz mniejszą ) oczekują osób odbierających swoje nakrycia, żeby „wskoczyć” na ich miejsce.
Pani w szatni rozkłada tylko ręce, a pacjenci biorą udział w profesjonalnej lekcji cierpliwości.
Ewel
Jak dowiedzieliśmy się od pacjentów Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu, na oddziały szpitalne i do poradni w okryciu wierzchnim nikt wejść nie może, a do lekarza każdy się spieszy.
Grudziądzanie są zbulwersowani małą ilością numerków w szatni, lecz z cierpliwością ( z czasem coraz mniejszą ) oczekują osób odbierających swoje nakrycia, żeby „wskoczyć” na ich miejsce.
Pani w szatni rozkłada tylko ręce, a pacjenci biorą udział w profesjonalnej lekcji cierpliwości.
Ewel
PRZECZYTAJ JESZCZE









