Historia stara jak świat w dobrej kreacji 3D
Kadr z filmu "Gniew Tytanów". Fot. Materiały prasowe dystrybutora
Mitologia grecka od lat przewija się przez ekrany kin. Raz w lepszym wydaniu, raz w nieco gorszym. Tym razem film „Gniew Tytanów” w reżyserii Jonathana Liebesmana przyciągnąć do kin może tych, którzy liczą na dobre efekty specjalne, a fabuła... no cóż, pozostawia wiele do życzenia.
REKLAMA
Walka dobra ze złem, której towarzyszą łzy, wzruszenie, honor i umiłowanie rodziny przeplata się przez szereg filmów długometrażowych. I tym razem wymienione wartości nie były obce głównym bohaterom. Perseusz (Sam Worthington) półbóg, syn Zeusa, po pokonaniu wielkiego morskiego potwora Krakena żyje wraz z synem Heliusem w spokojnej wiosce wiodąc życie rybaka. W międzyczasie między bogami Olimpu a tytanami toczy się walka o władzę. Niestety, bogowie osłabieni brakiem modlitw poddanych tracą siły, a na powierzchnię ziemi powoli wychodzą odrażające potwory, a okrutny Kronos, wcześniej uwięziony w podziemiach Tartaru przez Zeusa, Hadesa i Posejdona nabiera sił chcąc odzyskać panowanie na światem. W ciemnych barwach widać przyszłość ludzi, a nad światem wisi widmo chaosu. Gdy pakt z Kronosem zawiązuje Hades oraz syn Zeusa Ares, Perseusz musi stawić czoło przeznaczeniu i wziąć sprawy w swoje ręce.
Kronos vs Balrog?
Odważny, nad wyraz bohaterski Perseusz staje do walki przeciwko siłom zła. W starciu u jego boku staje piękna i wojownicza królowa Andromeda (Rosamund Pike) oraz syn Posejdona półbóg Agenora (Toby Kebbell). Wspólnie przy pomocy Hefajstosa wyruszają w podróż do Tartaru, aby uratować świat przed zagładą. Gdy straszny Kronos, ociekający lawą wychodzi na powierzchnię ziemi, ciężko oprzeć się wrażeniu iż łudząco przypomina demona Balroga, stworzonego przez Tolkiena w mitologii Śródziemia. Z tą drobną różnicą iż Gandalf w szarej pelerynie, tym razem zamienił się w młodego Perseusza latającego na Pegazie.
Fabuła filmu dość przewidywalna, płytka i pozostawia wiele do życzenia. W zamian reżyser ofiarował widzom doskonałą kreację filmową w technologii 3D, bardzo dobre sceny walk począwszy od rozgrzewającej z chimerą poprzez gonitwę z Cyklopami, pojedynek z Minotaurem w labiryncie, aż po końcową walkę z Kronosem.
Nasza ocena: 3,5
Film „Gniew Tytanów” obejrzycie na dużym ekranie w Centrum Filmowym Helios. Zapraszamy.
Kronos vs Balrog?
Odważny, nad wyraz bohaterski Perseusz staje do walki przeciwko siłom zła. W starciu u jego boku staje piękna i wojownicza królowa Andromeda (Rosamund Pike) oraz syn Posejdona półbóg Agenora (Toby Kebbell). Wspólnie przy pomocy Hefajstosa wyruszają w podróż do Tartaru, aby uratować świat przed zagładą. Gdy straszny Kronos, ociekający lawą wychodzi na powierzchnię ziemi, ciężko oprzeć się wrażeniu iż łudząco przypomina demona Balroga, stworzonego przez Tolkiena w mitologii Śródziemia. Z tą drobną różnicą iż Gandalf w szarej pelerynie, tym razem zamienił się w młodego Perseusza latającego na Pegazie.
Fabuła filmu dość przewidywalna, płytka i pozostawia wiele do życzenia. W zamian reżyser ofiarował widzom doskonałą kreację filmową w technologii 3D, bardzo dobre sceny walk począwszy od rozgrzewającej z chimerą poprzez gonitwę z Cyklopami, pojedynek z Minotaurem w labiryncie, aż po końcową walkę z Kronosem.
Nasza ocena: 3,5
Film „Gniew Tytanów” obejrzycie na dużym ekranie w Centrum Filmowym Helios. Zapraszamy.
PRZECZYTAJ JESZCZE