Nie będzie kredytu na budowę dróg do WORD
Fot. KK
667 tysięcy złotych – tyle miasto z własnej kieszeni dołoży na budowę dróg do Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Jak tłumaczy Biuro Prasowe ratusza, pomoc uzasadniona jest prowadzoną przez WORD działalnością na rzecz wszystkich mieszkańców Grudziądza i okolic.
REKLAMA
Na co stać miasto? To pytanie nurtuje wielu mieszkańców Grudziądza. Nurtuje do tego stopnia, że kwestia ta została poruszona na jednym ze spotkań prezydenta z grudziądzanami. Wtedy odpowiedź Roberta Malinowskiego brzmiała jednoznacznie: stać nas tylko i wyłącznie na realizację projektów współfinansowanych z zewnątrz. Tak będzie i z tą inwestycją. Tyle tylko, że w tym przypadku to my jako miasto dołożymy pieniądze potrzebne, aby zrealizować projekt województwa kujawsko-pomorskiego.
W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego będą odbywały się egzaminy państwowe, dzięki którym będzie można uzyskać uprawnienia konieczne do kierowania pojazdami. Nowoczesny gmach stanie się wizytówką naszego miasta, ponieważ z pewnością będą odwiedzały go także osoby spoza Grudziądza. Jego funkcjonowanie, a także przydatność miastu jest oczywista. Tyle, że po napływających zewsząd pytaniach „Na co nas stać?”, źródło środków na ten cel stanęło pod znakiem zapytania. Czyżby kropką nad „i” miałby tu być kolejny kredyt, a co za tym idzie powiększające się zadłużenie miasta?
W obecnej chwili można przyjąć, że to zadanie będzie finansowane bez zaciągnięcia długu - z nadwyżki operacyjnej lub ze sprzedaży majątku miasta – komentuje Mariusz Szczubiał, Skarbnik Miasta.
KK
W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego będą odbywały się egzaminy państwowe, dzięki którym będzie można uzyskać uprawnienia konieczne do kierowania pojazdami. Nowoczesny gmach stanie się wizytówką naszego miasta, ponieważ z pewnością będą odwiedzały go także osoby spoza Grudziądza. Jego funkcjonowanie, a także przydatność miastu jest oczywista. Tyle, że po napływających zewsząd pytaniach „Na co nas stać?”, źródło środków na ten cel stanęło pod znakiem zapytania. Czyżby kropką nad „i” miałby tu być kolejny kredyt, a co za tym idzie powiększające się zadłużenie miasta?
W obecnej chwili można przyjąć, że to zadanie będzie finansowane bez zaciągnięcia długu - z nadwyżki operacyjnej lub ze sprzedaży majątku miasta – komentuje Mariusz Szczubiał, Skarbnik Miasta.
KK
PRZECZYTAJ JESZCZE