Ostatnie tchnienie WTZ w Mniszku?
fot. Protest WTZ
Napływają kolejne informacje dotyczące głośnej ostatnimi miesiącami sprawy Warsztatów Terapii Zajęciowej Amor w Mniszku. Przedstawiciele władz i zarząd Stowarzyszenia spotkali się w Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy aby ostatecznie wyjaśnić sprawę przy udziale Wojewody Kujawsko-Pomorskiego.
REKLAMA
Uczestnikami spotkania byli m.in. Janusz Dzięcioł, Poseł RP, Ewa Mes, Wojewoda Kujawsko-Pomorski, wiceprezydent Grudziądza Przemysław Ślusarski, a także Aleksandra Gierej, dyrektor Oddziału Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w Toruniu, Aleksandra Poeplau, Pełnomocnik Wojewody Kujawsko-Pomorskiego ds. Osób Niepełnosprawnych i Rodziny, a także Beata Przybylska, Naczelnik Wydziału Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego i Marlena Cegłowska-Kotlewska, kierownik Referatu Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi oraz Romana Strzelecka, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Młodzieży Niepełnosprawnej Ruchowo.
- Zapewniłem Wojewodę, że wszystkie osoby, które wyrażą wolę kontynuacji rehabilitacji w podmiocie wyłonionym w drodze konkursu będą miały możliwość udziału w zajęciach. Urząd podtrzymał także chęć podpisania ze Stowarzyszeniem na Rzecz Młodzieży Niepełnosprawnej Ruchowo trójstronnego porozumienia, które zagwarantowałoby płynną kontynuację procesu rehabilitacji oraz pozwoliłoby na zapewnienie pracy dla instruktorów - mówi wiceprezydent Przemysław Ślusarski.
Kontynuacją rehabilitacji zainteresowanych jest 10 osób. Po niewyrażeniu zgody przez Stowarzyszenie na podpisanie porozumienia jedynym rozwiązaniem jest utworzenie nowego warsztatu lub zwiększenie liczby uczestników w drugim warsztacie działającym w Grudziądzu.
Przypominamy, że do powyższej sytuacji przyczyniło się wpłynięcie pisma z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, które informowało o zaprzestaniu przekazywania środków na działalność warsztatu po 30 czerwca.
- Działalność warsztatu w 100% była finansowana ze środków publicznych: Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i budżetu miasta. Roczny budżet placówki wynosił ok. 900 tys. zł. Miasto podtrzymuje decyzję o rozwiązaniu ze Stowarzyszeniem m.in. umowy na prowadzenie WTZ, w związku z tym od 1 lipca br. nie będą przekazywane żadne środki na prowadzenie warsztatu, w tym na wynagrodzenia instruktorów – informuje Biuro Prezydenta
- Zapewniłem Wojewodę, że wszystkie osoby, które wyrażą wolę kontynuacji rehabilitacji w podmiocie wyłonionym w drodze konkursu będą miały możliwość udziału w zajęciach. Urząd podtrzymał także chęć podpisania ze Stowarzyszeniem na Rzecz Młodzieży Niepełnosprawnej Ruchowo trójstronnego porozumienia, które zagwarantowałoby płynną kontynuację procesu rehabilitacji oraz pozwoliłoby na zapewnienie pracy dla instruktorów - mówi wiceprezydent Przemysław Ślusarski.
Kontynuacją rehabilitacji zainteresowanych jest 10 osób. Po niewyrażeniu zgody przez Stowarzyszenie na podpisanie porozumienia jedynym rozwiązaniem jest utworzenie nowego warsztatu lub zwiększenie liczby uczestników w drugim warsztacie działającym w Grudziądzu.
Przypominamy, że do powyższej sytuacji przyczyniło się wpłynięcie pisma z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, które informowało o zaprzestaniu przekazywania środków na działalność warsztatu po 30 czerwca.
- Działalność warsztatu w 100% była finansowana ze środków publicznych: Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i budżetu miasta. Roczny budżet placówki wynosił ok. 900 tys. zł. Miasto podtrzymuje decyzję o rozwiązaniu ze Stowarzyszeniem m.in. umowy na prowadzenie WTZ, w związku z tym od 1 lipca br. nie będą przekazywane żadne środki na prowadzenie warsztatu, w tym na wynagrodzenia instruktorów – informuje Biuro Prezydenta
PRZECZYTAJ JESZCZE