"Niepokój " część 6 - opowiadanie

Proporcje strachu i gniewu, które wyczuwał w powietrzu, miały na niego bezpośredni, fizyczny wpływ. Im więcej w stojących naprzeciwko niego ludziach odnajdował strachu, tym większa budziła się w nim agresja. Ich gniew z kolei - raczej wpływał na niego hamująco. Nie wiedział czego może się po nich spodziewać, ale czuł, że cała ta sytuacja różni się tylko tym od jego szczenięcych zabaw z rodzeństwem, że tym razem wszystko jest na poważnie. Wiedział, że ta konfrontacja wpłynie na to, czy podporządkuje sobie to dziwne dla niego stado, czy też bardziej sam będzie musiał uznać wyższość tych niezrozumiałych i niezbyt sprawnych ale na swój sposób sprytnych stworzeń. Pokolenia jego przodków, jego geny, dotychczasowe doświadczenie życiowe i moment w rozwoju, w którym się znajdował - wszystko to przygotowało go do nadchodzącej walki o dominację.
Kompletnie nie docierało do niego, że w całej tej sytuacji wcale nie nie chodzi o dominację. Nikt ze zgromadzonych wokół niego ludzi nie przyszedł walczyć o dominację nad nim, ani żeby ustalić hierarchię w stadzie. Wszyscy przyszli rozładować gniew na wilku, który ich zdaniem odpowiadał za rzeź zwierząt gospodarskich, która miała miejsce w nocy. Oni przyszli odebrać mu życie, po części z zemsty, a po części ze strachu, że taka sytuacja będzie się powtarzać.
Gdy tak stali naprzeciwko siebie, w unoszącym się w powietrzu koktajlu gniewu, strachu i nieporozumienia, z drzwi domu wyszedł jego zaspany człowiek. Ku zdumieniu wilka - wyczuł w nim zupełnie podobną mieszaninę strachu i gniewu, ale skierowanego przeciwko tamtym ludziom. Usłyszał dźwięki, którymi zaczęli się obrzucać. Nigdy wcześniej nie słyszał swojego człowieka, żeby jego sygnały był tak głośne, gniewne i nakładające się na sygnały innych. Jednocześnie to, co gniewne w głosie, kłóciło się z zapachem strachu, który wyraźnie można było wyczuć od niego. Pamiętał ten zapach z wypraw do lasu, bo pojawiał się zawsze, ilekroć z bliska dochodziły odgłosy jakiejś zwierzyny. Strach jego człowieka, wywoływał w nim niepokój...
Kiedy tak stał, pobudzony i zdezorientowany przyglądając się sytuacji, wyczuwał nawet, jak nagrzewa się cały jego organizm, jak pulsują napięte mięśnie, jak skoncentrowany jest na wsłuchiwaniu się i wpatrywaniu we wszystko, co działo się w jego bezpośrednim otoczeniu. Przyglądając mu się z boku ktoś mógłby pomyśleć, że wystarczy mała iskra, żeby doprowadzić do eksplozji. Tą iskrą stał się krok do przodu, wykonany w kierunku jego człowieka przez najbardziej hałaśliwego z obcych ludzi z narzędziami. Nie było w tym żadnego wyrachowania, analizy czy bilansu sił, był czysty instynkt, który w sytuacji zagrożenia członka jego stada kazał mu rzucić się do ataku, najkrótszą drogą w kierunku gardła napastnika. Cała sytuacja, do tej pory statycznie napięta, zamieniła się w wielki, dynamiczny kocioł chaosu. Przelatujące w zasięgu jego wzroku ręce i nogi ludzi, przerażone twarze, wirujące obok niego przedmioty, uderzające w ziemię albo w innych ludzi, krzyki wszystkich uczestników. Nad tym wszystkim górowała jego furia, która w obliczu braku jakichkolwiek sygnałów podporządkowania się ze strony ludzi, kazała mu, wykorzystując całą zwinność i pomysłowość, wyniesione z dzieciństwa, połączone z siłą, której nabrał dorastając, walczyć z zajadłością, o jaką nigdy by się nie podejrzewał. W wirującym przed jego oczami spektaklu co chwilę tryskała krew spod jego potężnych zębów, przewracali się ludzie pod naporem jego ponad sześćdziesięciokilogramowego ciała. Działał jak sprawna, wydajna i precyzyjna maszyna, zaprogramowana do walki, w której musi zwyciężyć. Nie czuł bólu, skutecznie zagłuszonego przez lawinę adrenaliny, kiedy trafiały w niego kopniaki, uderzenia kijów i nieudolnie wymierzane w tym chaosie pchnięcia widłami. Nie słyszał też wrzasków, trzasku łamanych narzędzi i kości. Nie był świadom całego pandemonium, które wywołał, był zatopiony w instynktownej, ale przerażająco pięknej, tanecznej wręcz sekwencji ataków i uników, które składały się na jego dominację nad niezorganizowanymi i nie dość sprawnymi przeciwnikami.
Zaczął odczuwać nadchodzący tryumf. Szeregi rywali przerzedziły się, bo część z nich uciekła za płot, przyglądając się rozwojowi sytuacji.
Jego człowiek, ciągle obecny w samym środku zamieszania, a to walczył z przeciwnikami, a to próbował rozdzielać go od ludzi, przeszkadzając tylko. Ale wydawało się, że walka zbliża się do finału i ludzkie stado będzie zmuszone uznać ich wyższość, a jego człowiek, o którego bezpieczeństwo w istocie rozpoczęła się ta batalia, zostanie skutecznie ochroniony przez zagrożeniem.
W tym delikatnym rozluźnieniu z powodu nachodzącego tryumfu, ostatnie czego doświadczył, to jego człowiek, wpychający się między niego a ostatniego, powalonego na ziemię przeciwnika i nagła ciemność, której towarzyszyło potężne, niepodobne do niczego co przeżył wcześniej, ukłucie w bok. Zanim zapadł się w tę ciemność, poczuł, albo tylko wydawało mu się, że czuje, zapach siostry, która przyśniła mu się minionej nocy. Wtedy wszystko wokół niego uspokoiło się do zupełnie idealnej nicości.
Kiedy zaczął odzyskiwać zmysły, pierwsze co poczuł, to otaczająca go cisza, spokój i zmieszane ze sobą, choć dochodzące z różnych stron, zapachy jego człowieka i jego wilczej watahy.

Marcin Balicki

REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Grudziądzu

kiedy
2019-09-06 19:00
miejsce
Klub Akcent, Grudziądz, Wybickiego 38
wstęp biletowany
kiedy
2019-09-13 20:00
miejsce
Klub Akcent, Grudziądz, Wybickiego 38
wstęp biletowany
kiedy
2019-09-22 19:00
miejsce
Centrum Kultury Teatr, Grudziądz,...
wstęp biletowany
kiedy
2019-09-27 17:00
miejsce
Centrum Kultury Teatr, Grudziądz,...
wstęp biletowany




Szanowny Czytelniku!

Przypominamy podstawowe informacje z zakresu przetwarzania danych dostarczanych przez Ciebie podczas korzystania z naszych serwisów.
Zamykając ten komunikat (kliknięcie w przycisk "Przejdź Dalej" lub "X"), zgadzasz się na wskazane poniżej działania.


Stosowanie plików cookies i innych technologii

Wraz z naszymi partnerami stosujemy pliki cookies (ciasteczka) i inne pokrewne technologie, które mają na celu:
- Zapewnienie bezpieczeństwa podczas korzystania z naszych stron
- Ulepszenie świadczonych przez nas usług poprzez wykorzystanie danych w celach analitycznych i statystycznych
- Poznanie Twoich preferencji na podstawie sposobu korzystania z naszych serwisów
- Wyświetlanie spersonalizowanych reklam, które odpowiadają Twoim zainteresowaniom

Zakres wykorzystywania plików cookies możesz określić w ustawieniach Twojej przeglądarki. Bez wprowadzenia zmian ustawień, informacje w plikach cookies mogą być zapisywane w pamięci Twojego urządzenia.


Administratorzy danych

Administratorem tych danych jesteśmy my, czyli Twoje-Miasto Sp. z o.o., ul. Legionów 57A 86-300 Grudziądz jak również nasi Zaufani Partnerzy z którymi współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach do Twoich potrzeb i zainteresowań oraz wykonywanie różnych badań mających na celu polepszanie usług internetowych i dostosowywanie ich do potrzeb użytkowników. Szczegółowe informacje dotyczące administratorów znajdują się w Polityce Prywatności.


Jak wykorzystujemy Twoje dane

W ramach świadczonych przez nas usług staramy się wyświetlać reklamy odpowiadające Twoim zainteresowaniom, które dotyczą naszych produktów oraz produktów klientów korzystających z naszych usług reklamowych (marketing bezpośredni). W tym celu wykorzystujemy informacje zapisywane w plikach cookies, które otrzymujemy podczas korzystania z naszych stron. Nasze działania podejmowane są zgodnie z obowiązującym prawem w ramach tzw. uzasadnionego interesu administratora danych, ponieważ chcemy, by wszystkie nasze usługi, w tym wyświetlane reklamy, były najlepiej dopasowane do potrzeb użytkownika.


Wykorzystywanie Twoich danych przez naszych partnerów

Podobne działania w celach marketingowych podejmują nasi Zaufani Partnerzy, którym udostępniamy powierzchnię reklamową na naszych stronach. Wśród Zaufanych Partnerów znajdują się dostawcy technologii reklamowej, sieci reklamowe, domy mediowe, agencje interaktywne oraz reklamodawcy.
Nasi partnerzy gromadzą i wykorzystują informacje określające Twój sposób korzystania z naszych serwisów. Dzięki temu wyświetlają reklamy najbardziej dopasowane do uzyskanych informacji oraz udostępniają je innym podmiotom wyświetlającym lub zlecającym reklamę w Internecie.
W związku z reformą prawa ochrony danych osobowych nasi partnerzy potrzebują Twojej zgody na działania, których dokonują na naszych stronach. W przypadku jej udzielenia nasi partnerzy będą mogli, w ramach uzasadnionego interesu, wykorzystać Twoje informacje także dla celów analitycznych służących ocenie skuteczności podejmowanych działań marketingowych.
Pamiętaj, że ewentualna zgoda jest Twoją dobrowolną decyzją, natomiast brak jej udzielenia może wpłynąć na Twój komfort korzystania z naszych serwisów. Reklamy nieodpowiadające zainteresowaniom użytkownika są nie tylko nieatrakcyjne, ale i drażniące dla odbiorcy.

Zgodę możesz udzielić poprzez zamknięcie tego komunikatu (kliknięcie w przycisk "Przejdź do serwisu" lub "X"). Udzieloną zgodę możesz w każdej chwili wycofać, co jednak nie będzie równoznaczne z tym, że korzystanie z tych informacji do czasu wycofania zgody było niezgodne z prawem.


Jakie masz prawa?

Masz pełne prawo do zgłoszenia podmiotowi wykorzystującemu Twoje dane osobowe żądania dostępu do tych informacji, ich poprawiania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania. Pamiętaj jednak, że nie w każdym przypadku możliwe jest zrealizowanie Twoich praw w odniesieniu do informacji zapisanych w plikach cookies.

Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.

email:
hasło:
 
bezpieczne logowanie SSL
zapomniałem hasła | zarejestruj się